Weekendowe wypady, tygodniowe wycieczki,
dalsze wyprawy, byle z dala od znanej nam na codzień cywilizacji betonu,
hałasu i przeludnienia. Nazywamy to off-roadem, bo poruszamy się poza
znanymi drogami. Piszemy rajdy, bo jeździmy samochodami, albo innymi
wehikułami. Turystycznie, bo nie na czas i nie na punkty, a dla przyjemności
podziwiania piękna przyrody, ciszy lasu, czasami monumentalnych zabytków
czy dzikich plaż.
Dla chętnych organizujemy imprezy o charakterze komercyjnym. Daleko
nam do błotnego extremu, a nawet do klasy turystycznej normalnych rajdów
off-roadowych jakich wiele w Polsce. Mimo, że nasze rajdy mają charakter
kameralny, to odwiedziło nas już kilkaset osób. Dowodem na wysoką jakość
naszych imprez może być fakt, iż naszą najlepszą formą reklamy jest
przysłowiowa "poczta pantoflowa". Przyjechać może każdy kto
ma samochód z napędem na cztery koła i reduktorem, ważne są opony aby
nie były to szosówki i odpowiednie haki holownicze na każdą ewentualność.
Staramy się przygotować ciepłą, rodzinną atmosferę dla uczestników,
tak aby zarówno podczas jazdy, jak i wieczornych imprez znikły bariery
statusu, światopoglądu czy wieku. Chodzi o przeżycie ciekawej przygody
i zapamiętanie wspólnej zabawy jako czegoś niecodziennego, do czego
będziemy wracać wspomnieniami i nowymi kontaktami.
Więcej informacji o imprezach komercyjnych
na mojej stronie www.kilometr.com