RAF i jego wozidła
   

Świat się zmienia!
UAZ już odszedł do historii! :-(
Nadchodzi Patrol :-)

Byłem etatowym pilotem klubu, wynikało to z odwiecznego remontu mojego samochodu.
Nie miałem czym jeździć bo co chwila coś naprawiałem w swoim UAZie, więc na rajdach głównie badałem glębokość błota. Co pewien czas rzucałem znienawidzone przez kierowców hasło "ZAWRACAJ!".
Pojeździłęm trochę swoim "ruskim legalem" i dojrzałem do zmiany marki - czytaj: miałem już dość leżenia z kluczami pod samochodem - więc "Ruska" zamieniłem na "Japonię".
Dalej lubię biegać ze sznurkami i tasiemkami, ale teraz to już raczej w zastępstwie mojego pilota.
Lubię głębokie błoto i zimne deszczowe noce, wtedy najlepiej mi się duma nad itinererem.
Metromierz mam w oku, nie piję kawy czym doprowadzam do szału większość uczestników nocnych manewrów.
Moje samochody - sprzedany już UAZ z '86 roku i świeżo nabyty Patrol K-260 z '92.
Patrz zakładki "Mój UAZ" i Mój Patroll.