|
Od pewnego czasu bujam się autem terenowym
z napędem na cztery koła.
Nie jest to żaden "słoik", ani napakowana
elektronicznymi gadżetami
pseudo-terenówka.
Jest to najprawdziwsze auto terenowe będące kontynuacją tzw. zemsty
Lenina.
Kłopotów z tym czasami dużo, ale za to jaka radocha, gdy
zjedziesz z czarnego :o).
I - byłbym zapomniał: - wymysł ten wabi się UAZ 469b
Uwielbiam podróżować, zwiedzać, błądzić i fotografować.
Trochę nawet próbuję.
Mam
dobrą załogę: Aniołka i Lalusia :-)) Snujemy ambitne plany. Może
"damy radę".
MAM NADZIEJĘ ŻE PODZIELACIE MOJĄ PASJĘ?!
|